Talea, czyli pożegnalna kolacja z Torvaianicą

11/07/2018 kartaczygotowka 0

Spacerując po Torvaianice zauważyliśmy przepiękną restaurację, położoną tuż przy deptaku. Białe wnętrze w skandywanskim stylu, wielkie lampy, przestrzeń. To wszystko sprawiło, że właśnie w restauracji Talea postanowiliśmy zjeść naszą pożegnalną kolację z naszym przyjacielem i Torvaianicą. Sami o sobie Wierzymy w kuchnię wykonaną z najwyższej jakości składników, w nienaganną obsługę […]

Pastry Salernitana Torvaianica, czyli kawa i ciastka

01/06/2018 kartaczygotowka 0

Włosi, oprócz kuchni, słyną też z dobrej kawy. Postanowiliśmy to sprawdzić, czy faktycznie jest taka niesamowita. W tym celu udaliśmy się do Pastry Salernitana w Torvajanice. Ale nie obyło się bez wtopy, bo jest spora różnica między cannelloni a cannoli. Ale o tym za chwilę.

Miami Ristorante Torvaianica, fajnie ale nie

31/05/2018 kartaczygotowka 0

Do Miami Ristorante trafiliśmy przypadkiem. Po kilku godzinach plażowania, kąpania się w morzu i ogólnego nic-nie-robienia, nasza trójka wreszcie poczuła, że zgłodniała. Bowiem, jak dorośli powtarzali nam w dzieciństwie, że „woda wyciąga„, no to wyciągneła z nas śniadanie oraz poranną kawę, i tak oto nadszedł czas na obiad. Nie chciało nam […]

Ristorante La Perla Nera – Torvaianica

28/05/2018 kartaczygotowka 0

Pierwszej nocy wybraliśmy się do Ristorante La Perla Nera, fajnej kameralnej restauracji położonej tuż przy plaży, skąd podziwialiśmy piękny zachód słońca. Co więcej, szybko okazał się też, że nasza nieznajomość języka włoskiego nie stanowi żadnego problemu, bowiem pani kelnerka okazała się być Polką. Jaki ten świat mały.

Ristorante TAAF, czyli smakujemy Włochy (Torvaianica)

25/05/2018 kartaczygotowka 0

Siedem dni we Włoszech, a dokładniej w nadmorskiej miejscowości Torvaianica, zaowocowało wrażeniami z aż piętnastu restauracji i prawie setką zdjęć. Zdjęć jedzenia oczywiście. Będzie o czym pisać, więc szykujcie się na włoską opowieść, którą będziemy snuć przez najbliższe kilka tygodni. Dziś zaczniemy od Ristorante TAAF, sympatycznej restauracji przy plaży, gdzie […]

The Corner Cafe, czyli angielskie śniadanie w Bugibba

06/02/2018 kartaczygotowka 2

Do The Corner Cafe trafiliśmy szukając miejsca, w którym moglibyśmy zjeść prawdziwe, angielskie śniadanie. Wspominaliśmy już, przy okazji poprzednich wpisów, że kuchnia maltańska wiele czerpie z kuchni brytyjskiej, a stoi za tym historia tego miejsca. Na każdym kroku znleźć można restauracje, które oprócz pizzy i burgerów, serwują syte angielskie śniadania, […]

Mr Maxims Nice Slice, czyli pastizzi i pizza na wynos

04/02/2018 kartaczygotowka 0

Mr Maxims Nice Slice odkryliśmy w drodze z Aquarium. Zmęczeni długim spacerem, zapragneliśmy posilić się czymś szybkim i nieskomplikowanym. Godzina była wczesna, więc nie mieliśmy jeszcze ochoty na obiad, zależało nam bardziej na znalezieniu jakiejś przekąski. Z pomocą przyszła lista maltańskich specjałów, przygotowana jeszcze w Krakowie przez ładniejszą połowę tego […]

Cafe Jubilee, czyli zwiedzamy Gozo

01/02/2018 kartaczygotowka 0

Cafe Jubilee odkryliśmy przy okazji zwiedzania wyspy Gozo, na którą przypłynęliśmy promem. Lista rzeczy do zobaczenia, przygotowana przez silniejszą połowę tego bloga jeszcze w Krakowie, nie pozostawiała złudzeń. Wiedzieliśmy, że na jedzenie czasu będzie niewiele. Na nasze szczęście, Cafe Jubilee mieściło się w samym centrum stolicy Gozo – na małym […]

The Boat House, czyli tropem Makłowicza po Malcie

30/01/2018 kartaczygotowka 0

Podczas naszego pobytu na Malcie postanowiliśmy jeden dzień spędzić na sąsiedniej wyspie Gozo. A dokładniej w miejscowości Xlendi, rybackiej wiosce o istnieniu której, dowiedzieliśmy się z jednego z programów prowadzonych przez Roberta Makłowicza. Idąc dalej tym tropem, obowiązkowym przystankiem na naszej restauracyjnej mapie Europy stała się restauracja The Boat House, […]

D’office Bistro, czyli dzień w stolicy Malty

27/01/2018 kartaczygotowka 0

Do stolicy Malty, Valetty, przypłynęliśmy statkiem, mimo że nie jest ona położona na wyspie. Jednak wszystkie przewodniki i blogi zachęcały do skorzystania z tego właśnie rodzaju transportu. Na statek wsiedliśmy w Sliemie, a chwilę później wspinaliśmy się już do góry. Na liście, przygotowanej przez silniejszą połowę tego bloga, mieliśmy sporo […]

1 2 3