Chinkalnia Restauracja Gruzińska, czyli smakujemy krakowski Kazimierz

W sobotnie popołudnie naszło nas na kuchnię gruzińską, więc pojechaliśmy na Kazimierz. A dokładniej do miejsca o nazwie Chinkalnia Restauracja Gruzińska, przy ulicy Mostowej – vis a vis Kładki Bernatki.

Oczy by jadły

Reklamy

Dosłownie wszystko by jadły. Wydawało nam się, że po doświadczeniach z poprzednimi gruzińskimi restauracjami i programach Magdy G., jesteśmy całkiem nieźle oblatani w temacie kuchni gruzińskiej. Jednak menu w Chinkalnia Restauracja Gruzińska nas przerosło. Czytaliśmy i czytaliśmy ich kartę, i nie potrafiliśmy się na nic zdecydować. Na szczęście na przystawkę mogliśmy zamówić mix, i to nam pomogło z klejnymi daniami. Ów mix o nazwie Pchali mix krył w sobie cztery pasty: z marchewki, buraka, bakłażanu oraz szpinaku z pastą z orzechów włoskich. Całość posypana ziarnami granata i podana z ciepłym, chrupiącym pieczywem. Przepyszne danie, swieże i bardzo aromatyczne. Silniejszemu najbardziej zasmakowała pasta z buraka, ładniejszej zaś orzechowy szpinak. Bakłażan i marchewka też spoko, jednak dwie pierwsze wyróżniały się wybitnie na tle reszty.

Nie wiesz co wybrać z menu, zapytaj kelnera

Tak też uczyniliśmy. Zapytaliśmy go wprost, co jada w Chinkalnia Restauracja Gruzińska najczęściej. Bez wahania odpowiedział, że jego ulubionym daniem jest Kubdari, czyli placek nadziewany mięsem wołowo-wieprzowym, cebulą i świeżymi ziołami. I to właśnie danie wybrała ładniejsza. I nie pożałowała. Zajepyszny mięsy farsz z aromatycznymi, mocno wyczuwalnymi w smaku ziołami. Całość zamknięta w placku, pokrojonym w tójkąty. Do tego pikantnt (ale tylko na papierze) sos pomidorowy. Oczywiście z miejsca podzieliła się z silniejszym. Ucieszyło ją, że Kubdari zyskało i jego aprobatę. Nasz gość skusił się na Odżachuri, czyli mięso wieprzowe z ziemniakami i papryką, podane w glinianym talerzyku. Smakowało mu, a to duży wyczyn, bo jest on raczej wybrednym klientem, przywiązanym do klasyki, nie gustującym w kulinarnych urozmaiceniach z innych zakątków świata. Z kolei silniejszy wybrał klasyka, czyli Adżarskie chaczapuri, czyli placek z ciasta drożdżowego zapiekany z mieszanką serów i jajkiem. Objadliśmy się na maksa, wszystko nam smakowało, a całość kolacji umiliły nam gruzińskie piwa.

kuchnia, wystrój, obsługa, cena adekwatna

 

nie odnotowano 🙂

 

Chinkalnia Restauracja Gruzińska
ul.Mostowa 14, Kraków
https://www.facebook.com/Chinkalnia-Krakow-191339294544077/

Dodaj komentarz