Restauracja Corleone – solidna porcja Włoch w Krakowie

Restauracja Corleone

Restauracja CorleoneW Krakowie restauracji z kuchnią włoską nie brakuje. Jedne lepsze, drugie gorsze, ale spotkać je można niemalże co krok. Jak na tle konkurencji wypada Restauracja Corleone przy ul. Poselskiej 19? Oto nasza recenzja!

Bardziej Basile niż Corleone

Nazwa Restauracja Corleone może wprowadzać nieco w błąd amatorów kuchni sycylijskiej, wszakże fikcyjna rodzina Corleone pochodziła właśnie z tej włoskiej wyspy, która nieco wyróżnia się kulinarnie na tle całych Włoch. W Restauracji Corleone znajdziemy kuchnię raczej „z kontynentu”, stąd bardziej trafnym nawiązaniem jeśli chodzi o gangsterski półświatek byłby Tobia Basile – nestor neapolitańskiej Camorry. Zdajemy sobie jednak sprawę z faktu, że sycylijski „Don” jest znacznie bardziej rozpoznawalny, stąd nazwa mimo wszystko nie może budzić zastrzeżeń – no chyba, że trafi się akurat jakiś „mafijny purysta”. W każdym razie żadne z nas nim nie jest 😉

Klimat to połowa sukcesu

Każda kuchnia świata ma swój niepowtarzalny klimat, który wart jest odwzorowania w restauracji. Zwłaszcza, gdy bierzemy się za kuchnię włoską, gdzie konkurencja jest bardzo duża i trzeba się czymś wyróżnić. Restauracja Corleone spisuje się tutaj na piątkę. Od samego wejścia witają nas figurki dwojga mafiosów, którzy swoją postawą zdają się mówić, że jesteśmy tutaj chronieni i możemy poczuć się jak we Włoszech… I faktycznie w środku jest po włosku. Klimatyczny kolor i faktura ścian, które pokryte są zdjęciami i obrazami wskazującymi nam jednoznacznie jaka kuchnia powita nas w menu. Wszystko urządzone jest niezwykle gustownie i zachęca do zajęcia miejsca przy stoliku. Nam udało się dostać miejsce w pierwszym pomieszczeniu, gdzie znajdowały się ciekawe imitacje ścianek żywcem wyjęte ze starych, obronnych murów włoskiego miasteczka, a ze ściany zerkał na nas sam Marlon Brando.

Rzut okiem na kartę dań

Po otrzymaniu menu od miłej kelnerki mieliśmy nie lada trudność z wyborem. Znajdziecie tam naprawdę sporo bardzo interesujących pozycji. Na szczęście bardzo kompetentna obsługa opowie wam o daniach i doradzi co spróbować, za co należy się im ogromny plus! My wybraliśmy na pierwsze danie zupę rybną i krem pomidorowo-groszkowy, a na drugie królika duszonego z warzywami i lasagnettą z kurkami oraz pierś z kaczki z figami w sosie miodowym. Musimy powiedzieć, że smak potraw przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania! Nie spodziewaliśmy się aż tak dobrego jedzenia w Corleone. Świeże składniki, wszystko wysmażone w punkt, idealnie ze sobą połączone… „eksplozja smaku” jak powiedziałby Robert Makłowicz 🙂 Do tego znajdziecie tutaj duży wybór win z których każdy znajdzie coś dla siebie. My przy karafce wina bardzo miło spędziliśmy wieczór, racząc się świetnym jedzeniem. Jedyne czego żałujemy, to że nie spróbowaliśmy makaronów, które są robione własnoręcznie przez załogę restauracji, co zasługuje na kolejny, duży plus… ale cóż, może następnym razem.

Restauracja Corleone to świetne miejsce!

Kolacja była bardzo udana i śmiało możemy Wam polecić Restaurację Corleone. Na pewno każdy fan włoskiej kuchni będzie czuł się zadowolony i spełniony. Można tutaj spędzić miłe chwile i do tego Was zachęcamy. Jeśli tylko będziecie gdzieś w okolicy rynku to warto przejść się Poselską i zahaczyć o to miejsce!

Restauracja Corleone
Poselska 19, Kraków

http://corleone.krakow.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*