Leniwe popołudnie w Krakowie, czyli Slow Burger i jego jednorożec

slow-burgerDziś leniwie, więc przyszła pora na jedzenie w stylu „slow”, koniecznie z dostawą pod wskazany adres. Tak oto zapraszamy was do Slow Burger na Ruczaju. 

Szybko i na temat

Tego dnia naszła nas ochota na małe kulinarne szaleństwo. Kapryśne nasze gusta, nie dokońca zdecydowane na co tak naprawdę mają ochotę sprawiły, że nasz wybór padł na pysznego Unicorn-a z marynowanymi kolbami mini kukurydzy oraz bardzo sytego Ogrodnik na ciemnym pieczywie z kawałkami patisona. Poezja! Całość szybko przygotowana i jeszcze szybciej dostarczona pod wskazany adres, grubo przed czasem. Lubimy stąd zamawiać jedzenie, bo zawsze jest ono smaczne i zdrowe. Przynajmniej na tyle, na ile zdrowy może być burger. No i ich szalone wariacje z dodatkami, które zaspokoją nawet najbardziej pokręcone gusta kulinarne. Brawo.

Co w karcie piszczy

Ich karta zmienia się co jakiś czas, więc jasno jak na dłoni widać, że w Slow Burger nie lubią stagnacji ani nudy, więc eksperymenują ile wlezie z produktem, co nie jest łatwe. W końcu burger to burger, nawet jeżeli jest slow, to i tak wiadomo że musi się składać z buły i mięcha. Dlatego cieszy nas bogaty wybór dodatków, które sprawiają że burgery w Slow Burger są tak różnorodne.

Slow Burger
ul.Chmieleniec 2a, Kraków
https://www.facebook.com/SlowBurger/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*