Trattoria Sora Delia Torvaianica, czyli wspominamy nasz urlop

Wspomnieniami wracamy dziś do Włoch, a dokładniej do nadmorskiej miejscowości Torvaianica, położonej rzut beretem od Rzymu. Chcemy Wam opowiedzieć o Trattoria Sora Delia, gdzie zjedliśmy pyszny obiad i gdzie doświadczyliśmy prawdziwie polskiej gościnności.

Trattoria Sora Delia

Reklamy

Miejsce Trattoria Sora Delia mijaliśmy praktycznie każdego dnia, ale za każdym razem wydawało nam się, że jest zamknięte. Aż wreszcie wracając ze spaceru zobaczyliśmy ustawione na zewnątrz stoliki. No to weszliśmy. W środku tłum, usiedlismy więc na zewnątrz. Po chwili zjawiła się przemiła i uśmiechnięta pani, która zapytała co chcemy zjeść. Wybór był trudny, bo nie wiedzieliśmy co się tutaj jada. Pani odpowiedziała, że możemy zamówić wszystko to, co widzimy na tablicy i pokazała nam palcem … pustą ścianę. Zaczęliśmy się śmiać, a ona zniknęła gdzieś na chwilę, po czym przyniosła wielką tablicę, którą zawiesiła na wskazanym wcześniej miejscu. Nic to nam nie powiedziało, bo całe menu było napisane po włosku. I wtedy, od słowa do słowa przeszliśmy na … język polski. Wszystkim ulżyło, a pani zajęła się nami jak nikt inny do tej pory.

Ristorante vs trattoria – czym różnią się od siebie?

Z naszych obserwacji wynika, że najczęstszymi klientami ristorante są turyści. Ristorante, tak jak w Polsce, to restauracja pełną gębą – kelnerzy w uniformach, a w karcie dania z całego świata. Z kolei trattoria to miejsce rodzinne, pełne lokalesów i nieformalną atmosferą, z kartą zawierająca cztery, pięć dań, zawsze lokalnych. My zdecydowanie wolimy trattorie, bo tylko tu można poczuć atmosferę danego regionu. Ktoś, kto buja się we Włoszech tylko po restauracjach, i ani razu nie jadł w trattorii czy osterii, zwyczajnie pierdzieli głupoty, że poznał smak Włoch. Tak było i tym razem, w Trattoria Sora Delia. Urocza pani właścicielka, Polka, z miejsca zaproponowała nam wszystko to, co ładniejsza połowa tego bloga miała wypisane w swoim kajeciku, jako dania lokalne do spróbowania podczas podróży po Włoszech.

Odhaczamy z listy

Na przystawkę miła pani zaproponowała nam małe, smażone rybki – takie fritto mito, ale bez owoców morza. Mega pyszne danie, ryby kremowe w smaku, rozpływały się w ustach. Następnie coś, na co ładniejsza czekała od kilku dni: smażone kwiaty cukini nadziewane ricottą! Jeszcze będąc w Krakowie, gdy tylko przeczytała w sieci o tym daniu, nie mogła doczekać się aż go spróbuje. I wreszcie nadszedł ten dzień. To danie było mega dobre. Puszysty serek ricotta, delikatne i mocno cukiniowe w smaku kwiaty, pyszne ciasto w którym zostały usmażone – poezja. Moglibyśmy je jeść codziennie. Na koniec dwa, bardzo lokalne makarony – cacio e pepe oraz amatriciana. Świeże, dobrze doprawione, aromatyczne. Wszystko czym ugoszczono nas w Tratorria Sora Delia, bardzo nam smakowało. Żałowaliśmy, że tak późno odkryliśmy to miejsce, bo napięty grafik miejsc do dowiedzenia, nie pozwolił nam tu wrócić. Na szczęście mamy w planie jeszcze ze dwa razy w tym roku odwiedzić Torvaianica, więc na bank tu wrócimy. Na koniec, miła pani poleciła nam Cafe del Mar Torvajanica, mieszczącą się dwa budyniki dalej, prowadzoną przez jej mamę, gdzie poszliśmy na kawę. I takie rodzinne biznesyto my lubimy i bardzo wspieramy. 

smaczne jedzenie (w tym dania regionu), przemiła obsługa, ładny wystrój, ceny adekwatne

 

nie odnotowano 🙂

 

 

Trattoria Sora Delia
Viale Francia, 29, Torvaianica RM, Włochy
Więcej tu: >>>

Cafè Del Mar Torvajanica
Viale Francia 57/59, Torvaianica RM, Włochy
Więcej tu: >>>

Dodaj komentarz