Pierwsza część urlopu minęła jak z bicza trzasnął. Po zwiedzeniu Helu i Gdańska przyszedł czas na drugą część, czyli Mazury. W poniższym wpisie znajdziecie informacje na temat Mazury – co i gdzie zjeść.
Nocleg
Jeśli chodzi o nocleg, to my zatrzymaliśmy się w Apartamenty Rydzewo i szczerze polecamy Wam tę miejscówkę. Przepięknie urządzone, przestronne, bardzo czyste i pachnące miejsce. Przemili właściciele, którzy sami z siebie przygotowali i wysłali nam listę atrakcji w okolicy oraz restauracji. Bardzo profesionalna obsługa. A prywatna plaża genialna. No i ten widok z naszego tarasu, bajka!

Restauracje
Jadłodajnia pod Świerkami Rydzewo
Jadłodajnia pod Świerkami – klik
ul.Mazurska 103, Rydzewo
To miejsce poleciła nam Pani, która przyjmowała nas w Apartamenty Rydzewo. Mijaliśmy je też wjeżdżając do Rydzewa, więc po zameldowaniu się poszliśmy tam na obiad. Z zewnątrz bardzo niepozorny lokal, równie skromnie urządzony w środku. Na miejscu przywitał nas miły młodzieniec, który przyjął od nas zamówienie i wskazał miejsce skąd mogliśmy odebrać sztućce oraz kompot. Tego dnia zdecydowaliśmy się na zupę kurkową oraz smażone kartacze. I było to dobre – dobra, uczciwa, domowa kuchnia, jakby mama albo babcia ugotowała. Dodatkowo w Jadłodajni pod Świerkami kupicie na wynos wędliny własnego wyrobu m.in. kiełbasę, szynkę, baleron, jak również pasztet, kaszankę czy boczek.

Gospoda pod Czarnym Łabędziem Rydzewo
Pod Czarnym Łabędziem Rydzewo – klik
ul.Mazurska 98, Rydzewo
Kolejnym miejscem w Rydzewie, w którym jadaliśmy popołudniami była Gospoda pod Czarnym Łabędziem. Duża restauracja z własnym portem i bazą noclegową. Z kolei w menu lokalne dania kuchni mazurskiej, takie jak np. dzyndzałki z hreczką czy plince z pomoczką. Niestety, nie udało nam się na nie załapać, bo jak poinformowała nas pani kelnerka, menu zmienia się z dnia na dzień, i akurat tego dnia tych dań w karcie nie było.
Zamiast tego zamówiliśmy więc zupę szczawiową z pokrzywą (sic!), miskę gburską, dzyndzałki z jagodami oraz pajdę z szarpaną wieprzowiną. Dzyndzałki to pierogi, a misa gburska to gulasz serwowany z kaszą i ogórkami. Reasumując: jedzenie smaczne, duże porcje a dania ładnie podane (przepiękna zastawa, chciałoby się mieć taką w domu). Przemiła obsługa, i ogólnie fajnie miejsce. Dużo się tu dzieje, do portu raz po raz przybijają nowe łodzie, więc ruch jak na dworcu, ale nie przeszkadza to zupełnie. Zwłaszcza gdy siedzi się na tarasie gospody z zimnym piwkiem w dłoni i pysznym jedzeniem przed sobą. Polecamy!



Tawerna Siwa Czapla Giżycko
Siwa Czapla – klik
ul.Nadbrzeżna 11, Giżycko
Jednak największym odkryciem stała się Tawerna Siwa Czapla w Giżycku. To tu udało się nam zjeść wszystkie mazurskie potrawy z listy Ładniejszej.
„Mieścimy się w pięknym drewnianym budynku podcieniowym zbudowanym w 1928 roku. Obiekt wpisany został do rejestru zabytków województwa warmińsko-mazurskiego. Przed II wojną światową było tu schronisko młodzieżowe, natomiast po wojnie siedziba PTTK i klubu płetwonurków „Płetwal”. Od roku 2004 znajduje się w nim nasza restauracja – „Tawerna Siwa Czapla”. Jesteśmy członkiem Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Warmii i Mazur Powiśle. Byliśmy wielokrotnie wyróżniani w konkursach, m.in. zajęliśmy pierwsze miejsce w rankingu tygodnika „Newsweek” na najlepszy wystrój, otrzymaliśmy puchar burmistrza Giżycka w konkursie „Mazurski Przysmak”. Mamy certyfikat jakości starosty giżyckiego „Zdrowo, smacznie, regionalnie„”.
I tak w Tawernie Siwa Czapla w Giżycku spróbowaliśmy takich regionalnych specjałów jak:
- smażone stynki – małe rybki podane z dipem czosnkowym,
- farszynki – kotleciki ziemniaczane z mięsnym nadzieniem i jajkiem, podane z sosem pieczarkowym,
- plince z pomoczką – placki ziemniaczane z wędzonką, podane z twarogiem i cebulą,
- dzyndzałki z hreczką – pierogi z kaszą,
- karmuszkę – gulasz wieprzowy z fasolą i kapustą, podany z chlebem.





Co za orgia dla podniebienia! Przepyszne dania, cieszą podwójnie bo lokalne. Pięknie podane, do tego miła obsługa, fajny widok na wodę. Polecamy wszystkim spragnionym lokalnych smaków. A jak już tu będziecie, to spróbujcie lokalnej Pigwoniady z sokiem z pigwy w wersji klasycznej albo z miodem.


Zakupy
Sklep SMAKI MAZUR – klik
ul.Szkolna 3, Ryn
Jeżeli szukacie sklepu, w którym chcielibyście zaopatrzyć się w lokalne przysmaki, to koniecznie odwiedźcie sklep Smaki Mazur w miejscowości Ryn. Znajdziecie tu takie pyszności jak słodkości firmy Mark, w tym sękacze, karmelki czy sezamki. Do tego miody, nalewki, wspomnianą już Pigwoniadę oraz suszone grzyby. Nie brakuje tu też marynowanych ryb oraz kozich serów. Więcej o smakach Warmii, Mazur i Powiśla tu: Dziedzicwo Kulinarne.
Dodatkowo
- Informacje na temat kuchni Warmii i Mazur znajdziecie tu: klik.
- Mazury – co i gdzie zjeść tu: klik.
- Informacje na temat kuchni kaszubskiej tu: klik.
- Gdańsk – co i gdzie zjeść: klik.
- Gdańsk, Hel – co zwiedzić tu: klik.
- Hel – co i gdzie zjeść: klik.
- Jurata, Jastarnia – co i gdzie zjeść: klik.
Z kolei inne nasze:
– recenzje tu: klik
– relacje z podróży tu: klik
– mapa odwiedzonych miejsc: klik
– nasz Instagram.
5 myśli na temat “Mazury – co i gdzie zjeść”